The Blog

Wiatraczki
Czerwiec 23rd, 2015Blog, WiolaNiemazaco 6 Comments

Na razie to ostatnia rzecz z cyklu „na stół”.

Wiatraczkowy bieżnik wykonałam z tkanin bellusa. Tym razem nie pikowałam lotem trzmiela jak do tej pory, a pokusiłam się o esy-floresy. W ten sposób pikowałam po raz pierwszy i widać pewne niedoskonałości i błędy. Ciągle jednak ćwiczę a to ponoć czyni mistrza.

Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających, dziękuję za komentarze i życzę Wszystkim pięknych, słonecznych dni ;)

'6 Responses to “Wiatraczki”'
  1. Monika pisze:

    Wiolu
    dla mnie to już mistrzostwo świata, żadnych niedoskonałości nie widzę. Pięknie wyszło jak zawsze i jak zawsze podziwiam. Pelargonie przepiękne, szczególnie ta ciemna mnie urzekła. Te kolory są trudne do sfotografowania, a wyszły cudnie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    • Wiola pisze:

      Oczywiście Moniko lejesz miód na moje serce. Dziękuję serdecznie. Pelargonie są faktycznie cudowne, bluszczolistne o pięknych bordowych, pełnych kwiatach. Takie mam po raz pierwszy. Pozdrawiam.

  2. Edyta pisze:

    Ten różany motyw jest super! Wszystko wyszło idealnie!!!

  3. KonKata pisze:

    to dla mnie mistrzostwo, nie mam pojęcia jak to zszyłaś !

Dodaj komentarz

Archiwum