Tradycyjnie

Czerwień z zielenią to klasyka Świąt Bożego Narodzenia.
I chociaż każdego roku pojawiają się w świątecznych dekoracjach kolorystyczne trendy; fiolet, róż, biel czy szarości, każdy gdzieś podświadomie przemyca do dekoracji chociaż odrobinę czerwieni.

Poduszki, które uszyłam są w tradycyjnej kolorystyce Świąt Bożego Narodzenia. Tekstylia to ten element dekoracji, który nie tylko przy okazji świąt tworzy klimat w naszym domu.

Moją propozycją na stół są podkładki pod kubeczki – z kremowej surówki, ozdobione serduszkiem. Dobra kawa, pyszne pierniczki własnej roboty, zapalone świece i świąteczna atmosfera gotowa.

I na koniec… Nie dajmy zwariować się w tym przedświątecznym szaleństwie, bo nie zawsze MIEĆ jest najważniejsze.

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających. Dziękuję za wpisy i miłe słowa. Życzę miłego tygodnia 😉

11 myśli do „Tradycyjnie”

  1. I znowu jestem pierwsza. Wiolu, aż boję się co sobie o mnie pomyślisz, ale taką mam pracę, którą kocham, ale niestety wymaga takich dziwnych godzin pracy.
    Jak Ty to robisz Wiolu, że nawet kolory świąt, są takie szlachetne, a nie codzienne :))))

  2. Teniu Ty po prostu jesteś niezawodna. Dziękuję, że mnie odwiedzasz bo jesteś mile widziana bez względu na porę doby :). Miłego tygodnia.

  3. Wiolu, przepraszam, że znowu w nocy, ale nie miałam internetu przez dobę i późno wróciłam z pracy ( ale to nudne ) . Moja droga meble kupuję w Antik- centrum, ale trzeba do nich często zaglądać, ponieważ smaczki są u nich tylko przez kilka godzin, albo mniej. Mogę Ci ich polecić z całą odpowiedzialnością, ponieważ są bardzo uczciwi i wszystko opisują bardzo dokładnie. Na ich stronie jest link do allegro gdzie sprzedają swoje rzeczy. Bardzo sobie cenię nasze spotkania Wiolu !
    Dziękuję

  4. podkładki są hmmm, takie ciepłe, mimo,że to len
    wspaniale szyjesz, Twoje prace są takie dopracowane
    a szklany grzybek, ech to moje wspomnienie dzieciństwa….

  5. Dziękuję. Kiedy szyję to staram się aby wszystko było dobrze uszyte i dobrze wykończone. W dzieciństwie też wieszałam grzybki na choince ale z czasem wytłukły się. Dosyć długo bezskutecznie poszukiwałam takich muchomorków. W tym roku udało mi się nabyć kilka sztuk. Pozdrawiam serdecznie.

    1. A ja do Teni trafiłam za sprawą Twojego bloga. Często zaglądam do Ciebie i podziwiam Twoje dzieła. Miło mi, że odwiedziłaś mnie i że podobają Ci się moje prace. Pozdrawiam serdecznie.

  6. Wiolu kochana, Ty dobry duszku mojego domu, życzę Tobie, Twojej niebywale uzdolnionej córce i najbliższym Pięknych Świąt- Tenia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *