Lato i tłuste ćwiartki

Jakiś czas temu zakupiłam tzw. tłuste ćwiartki. Spodobały mi się wzory i kolory, które na nich występują. Chociaż zakup był przypadkowy to od razu sprecyzowałam swój projekt – uszyję z nich podkładki.

Tak oto powstał komplet czterech patchworkowych podkładek z marynistycznym akcentem.

Dostałam również zmówienie na podkładki „kawowe”. Niestety nie sfotografowałam ich. Wąski pasek z kawowym motywem, który pozostał po ich uszyciu, wykorzystałam do uszycia innych podkładek. W połączeniu z bawełną w lnianym kolorze, ozdobione wyhaftowanym napisem prezentują się całkiem, całkiem.

I jeszcze jedne, które powstały z pozostałych resztek materiałów. Z połączenia marynistycznych motywów z bawełną też jestem zadowolona.

Chcę również pochwalić się jeszcze jedną uszytą przeze mnie torbą. Uszyta jest ona z bawełny, w środku wykończona podszewką w żywych kolorach. Na zewnątrz posiada dużą kieszeń a w środku kilka bezcennych kieszonek. Torba zapinana jest na zapięcie magnesowe.

A ponieważ lato w pełni i ogród rozkwita barwami, zapraszam do obejrzenia kilku migawek z mojego ogrodu.

Pozdrawiam również wszystkie osoby odwiedzające mojego bloga. Dziękuję tym, które pozostawiają swoje komentarze 🙂

13 myśli do „Lato i tłuste ćwiartki”

  1. Wiolu co to są tłuste ćwiartki?
    Jeżeli nawet są „tłuste” to podkładki perfekcyjnie wykonane :)))))
    Dzisiaj wstałam rano i stwierdziłam, że zaraz koniec lata, noce są już bardzo zimne…..tak szkoda!!
    Lilie piękne i pająk w sieci… Serdecznie Ciebie pozdrawiam

  2. Tłuste ćwiartki to kawałki patchworkowych materiałów o wymiarach 45×55 cm. Pogoda u mnie jak na razie słoneczna i niech tak będzie. Pozdrawiam i życzę słonecznego tygodnia.

  3. Ktoś wymyślił sobie taką nazwę. Myślę, że wzięła się ona jako 1/4 z m2 tkaniny. Miło mi, że podobają CI się moje wytwory. Pozdrawiam.

  4. Rewelacja! Bardzo mi się podobają-zwłaszcza te kawowe oczarowały moje serce:))

    Pozdrawiam serdecznie i słonecznie w te lipcowe piękne dni:)
    Peninia*
    ♥♥♥

  5. Witaj ! Zabiłaś mi ćwieka tymi tłustymi ćwiartkami. Nie wiedziałam co to, ale już wiem. Wujek Google był bardzo pomocny. Twoje podkładki są … nie mam słów uznania 🙂 Zwłaszcza te marynistyczne – cudne !!! Kiedyś kupiłam dwa materiały na uszycie podkładek, ale jakoś nie było pomysłu i materiały leżą sobie do tej pory. Ale chyba już niedługo ! Torba też świetna ! Jednak szycie to jest życie !!! Pozdrawiam cieplutko :)))

    1. Też czasami tak mam, że kupię materiał i nabiera on mocy urzędowej nim coś z niego powstanie .Czekam na Twoje podkładki. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *